Świeca z wosku pszczelego - doskonały sposób na poprawę jakości powietrza w domu, wspomaga leczenie migreny oraz chorób górnych dróg oddechowych. Użyteczna zwłaszcza zimą, gdy jej piękny zapach poprawia nastrój i pomaga jonizować suche powietrze. Poza tym jest piękna, no!
Jak zdobyć taką świecę?
Można wykonać samodzielnie!
Trzeba zdobyć wosk od pszczelarza. Czasem można zakupić w internecie, ale najlepiej rozejrzeć się po okolicy. Polska jest zalewana produktami pszczelimi z Ukrainy, tam obowiązują inne przepisy dotyczące lekarstw stosowanych w pszczelarstwie, więc również w wosku można znaleźć różne substancje, niekoniecznie służące zdrowiu. Chociaż zdarza się, że i polscy pszczelarze wjeżdżają w ule z ostrą chemią. Trzeba uważać.
Kiedy już mamy ów wosk, złoty, oczyszczony trzeba zorganizować knot (bawełniany!) i formę. Formy są raczej sporym wydatkiem. Można przeszukać sklepy pszczelarskie, na rynku jest na prawdę duży wybór form.
Gdy już mamy wosk, knot i formę musimy poświęcić jeden garnuszek, roztopić wosk w kąpieli wodnej, przelać do formy z knotem, odczekać z godzinę i tadaaam! Piękna świeca gotowa!
Jest też druga opcja. Gdzie kupić świecę z prawdziwego wosku?
Można napisać do mnie lub na facebooku (zalecane to drugie) i wesprzeć polskie pszczelarstwo :D
Dobrego dnia!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 sierpnia 2019
niedziela, 18 grudnia 2016
Niezawodny sposób na suszenie pomarańczy
Suszone cytrusy, czy to pomarańcze, cytryny, limonki, czy suszone jabłka z pewnością będą ciekawą ozdobą na Boże Narodzenie. Poza tym mają jeszcze jedną zaletę - zapach <3
Ostatnio testowałam chyba wszystkie sposoby suszenia pomarańczy, jakie mi przyszły do głowy. Oto co wyszło:
Najlepiej wybierać cytrusy, które nie mają pestek. Pomarańcze bezpestkowe można poznać po takim zakończeniu z jednej strony - "pępku".
Wadą takich owoców jest to, że z jednej strony są brzydkie - takie pomarańcza w pomarańczy. Te połówki gorsze wyciskam później na sok.
Trzeba zwracać uwagę, czy owoc nie ma uszkodzonej skórki
2. Krojenie
Owoc należy przekroić na pół i kroić plasterki od środka. Wtedy najwygodniej się je kroi. Grubość plasterków tak na oko z 3-5 mm. Im równiejsze tym lepsze.
3. Suszenie - piekarnik czy może kaloryfer?
Kaloryfer - jeśli tylko masz możliwość. Najlepiej rozłożyć kawałek folii aluminiowej i na niej ułożyć plasterki pomarańczy. Następnego dnia można je zdjąć z folii i położyć bezpośrednio na kaloryferze lub podłożyć papier do pieczenia. Suszenie trwa kilka dni, więc najlepiej zacząć już teraz, jeszcze przed Adwentem. W piekarniku jest szybciej, ale trzeba przy tym stać i co chwilkę zerkać, a na kaloryferze można je zostawić samym sobie i tylko przekładać co jakiś czas.
Oto mój sprawdzony
sposób :)
sposób :)
piątek, 18 listopada 2016
Hit czy kit?
Hej ludkowie mili :)
Moda lat 80. Pewnie u wielu z Was, tak jak u mnie wywoła uśmiech pod nosem :D Może ktoś z Was chodził w takich cudach? Czy ta moda ma szansę wrócić? Może już powoli wraca tylko nie dokładnie to samo, ale z pewnymi modyfikacjami. Mamy przecież wysyp sweterków w reniferki... a od reniferków już tylko krok do świnke ze skrzydłami albo do jajka sadzonego. Swoją drogą niezły patent ten sweterek z kotkiem i myszką. Pewnie był obiektem westchnień sporej części przedszkolaków w swoim czasie :)
Ale mój absolutny faworyt - pan z czwartego zdjęcia od dołu:)
Ale mój absolutny faworyt - pan z czwartego zdjęcia od dołu:)
środa, 9 grudnia 2015
Najprostsze ozdoby choinkowe jakie mogą być!
Witajcie kochani :)
Odchodzimy na chwilkę od szydełka. Chciałabym Wam dziś pokazać jak mnie radosna twórczość poniosła. Chciałam mieć coś ładnego na choince w tym roku, wytworzonego niewielkim poświęceniem czasu i pieniędzy. Ale żeby mimo wszystko było to ręcznie robione. Przed świętami to nigdy nie ma czasu, więc już moje ozdoby bożonarodzeniowe są w większości zrobione. Na początku wykonałam to na małej próbce, żeby mieć wyobrażenie jak to będzie wyglądało i czy jest sens się marasić. Próbka wyglądała zachęcająco... Przypominają ciasteczka, ale mają jedną zaletę - przetrwają do kolejnego roku ;)
WSZYSTKO CO BĘDZIE POTRZEBNE:
sól
mąkawoda
miska
wałek
foremki
zapałki
kartki/papier do pieczenia
klej Magic ze szpiczastym zakończeniem
brokat
ZACZYNAMY:)
Przepis na masę solną:
1 miarka soli
1 miarka mąki
1/2 miarka wody
Wymieszać najpierw sól i mąkę, następnie stopniowo dolewać wody ciągle mieszając. Pod koniec wyrabiać rękami.
Rozwałkować na grubość ok 3-4mm i powykrawać foremkami.
UWAGA! Na tym etapie musimy porobić dziurki, jeśli chcemy później wieszać.
Najlepiej to zrobić zapałkami.
Można gwiazdki włożyć do piekarnika na kilkanaście minut.
Gdy gwiazdeczki są już suche i wystudzone malujemy dowolne wzorki klejem i obsypujemy brokatem.
Tadaaaaam!
Gwiazdki dobrze, żeby schły nawet dobę. Na koniec należy przewiązać wstążeczki i powiesić na choince. Te ozdoby na święta Bożego Narodzenia można przygotować nawet z dziećmi :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























