Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 maja 2016

10 powodów dla których warto tworzyć rękodzieło!

Osób, które szydełkują, robią na drutach, tworzą kratki, malują, szyją, rzeźbią, haftują, (...) nie trzeba przekonywać. Czytając tę listę uśmiechną się pod nosem lub wrzucą ją na facebooka ;) Jeśli nie jesteś w tym gronie tym bardziej zapraszam do lektury i zastanawiania się, czy aby na pewno nie potrafisz wygospodarować chociaż kilku godzin w tygodniu na rękodzieło. Na prawdę warto!



1. Poprawia Twoją sprawność.
Regularna praca wymagająca precyzji przedłuży Twoją sprawność manualną nawet o kilka lat. Kiedy będziesz mieć już 80 lat i będziesz się umawiać z koleżankami na herbatkę, najlepiej z fikuśnych filiżanek. (Bo która babuleńka nie lubi fikuśnych filiżanek?) Ryzyko, że herbatka skończy na stole lub co gorsza na Twoim ubraniu maleje. Chyba nie chcesz wśród koleżanek wyjść na klipę?

2. Odpręża tak jak joga
Badania wskazują, że regularne, niewielkie ruchy dłoni dają taki sam relaks jak ten sam czas uprawiania jogi. Zamiast męczyć się z wygibasami i ryzykować nieświadomą konwersją na buddyzm lepiej chwycić szydełko, włączyć przyjemną muzykę i oddać się półsłupkom.

2,5. (dla nieprzekonanych) Choćbyś nie wiadomo ile siedziała w kwiecie lotosu ani swetra, ani chusty z tego mieć nie będziesz, a z szydełkowania owszem :)

3. Jest źródłem wzmocnień pozytywnych = zawsze są nagrody :)
Powiało psychologią, ale już wyjaśniam... Zdarzyło Ci się niesamowicie poświęcić jakiemuś zadaniu w pracy lub w szkole i cały Twój wysiłek poszedł na marne/ przeszedł na konto kogoś innego/ nie został doceniony? Tutaj zawsze otrzymasz nagrodę. Po pierwsze otrzymasz to co wytworzysz, czy to świeczkę, szalik, biżuterię, czy obraz, po drugie doskonalisz swoje zdolności. Ani jednego ani drugiego nikt Ci nie odbierze! I jeszcze te zazdrosne spojrzenia koleżanek... Psychologowie zauważyli, że nagradzanie wysiłku jest bardzo istotnie dla naszego dobrego samopoczucia i wysokiej samooceny. Coś w tym jest.

4. Zaczniesz mieć porządek w domu.
Jeśli jesteś typem, który sprząta nie po to, aby było czysto, ale żeby wyglądało, że jest czysto to ten punkt jest dla Ciebie. Tworząc rękodzieło jesteś zmuszona, aby pochylić się nad każdym detalem, zaczniesz to przenosić na wszystkie sfery życia.

5. Ułatwia rzucenie palenia.
Prosta piłka- ręce masz zajęta, twoja głowa skupia się na czymś zupełnie innym. Stąd już tylko krok do sukcesu.

6. Chroni przed depresją.
Gdy skupiasz się na tworzeniu wszystkie troski schodzą na dalszy plan. Gdy nadchodzi uczucie bezsensu życia słupki i półsłupki dają poczucie celu i uporządkowania. Także gdy czekamy na jakąś ważna decyzję watro chwycić maszynę do szycia, farby lub szydełko.

7. Reguluje kłopoty z żywieniem.
I to w obie strony! Z jednej strony nie podjadasz, bo jak skoro ręce zajęte ;) Z drugiej strony pojawiły się próby wspomagania leczenia dziewczyn cierpiących na anoreksję ucząc je robić na drutach. W większości przypadków był widoczny postęp, gdyż skupiając się na dzierganiu pacjentki nie myślały o jedzeniu.

8. Zaczniesz dostrzegać obiektywne piękno.
W dzisiejszych czasach uznaje się, że piękno zależy od patrzącego. Idąc tym tropem psia kupa to też dzieło sztuki. Zwykły obserwator może i przyjmie to bezkrytycznie, ale tobie została rzucona włóczka lina ratunkowa. Tworząc,sukcesywnie zaczniesz dostrzegać, że pięknem rządzą proporcje, pewne kształty i kolory są przyjemne dla oka inne nie. Innymi słowy, zaczniesz mieć gust.

9. Możesz sobie dorobić
Założenie własnej firmy rękodzielniczej to trochę trudna sprawa, ale zawsze możesz swoje wytwory rozprowadzać po krewnych i znajomych. I oni będą zadowoleni, bo mają dostęp do pięknych rzeczy, wiedzą, że nie kupują czegoś co jest za psie pieniądze robione na drugim końcu świata przez wychudzone dziecięce paluszki, tylko tworzone z prawdziwej pasji i poczucia piękna.

10. Staniesz się posiadaczką czegoś oryginalnego.
W dzisiejszym świecie, gdzie ubrania szyje się masowo, gdy nie trudno stwierdzić, w którym sklepie ubiera się Twoja kumpela możesz zaskoczyć wszystkich czymś niepowtarzalnym. Podkreśli to Twój własny styl. Możesz także obdarować tym ważną dla Ciebie osobę - będzie to z pewnością dla niej ważne wyróżnienie.

Jak widzisz, żeby godnie się zestarzeć, zachować zdrowie i poświecić czymś przed koleżanami  - musisz wziąć się za siebie. Im prędzej tym lepiej :)
______________
Zapraszam do polubienia mnie na FB, Nic Was już nie ominie a nawet zobaczycie więcej :) RĘKODZIEŁO AR NA FACEBOOKU


środa, 4 listopada 2015

Wymianki

Tak sobie skacząc po blogach znalazłam taką akcję. Stwierdziłam, że super sprawa - wchodzę w to ;D Poniżej moja ankieta do wymianek, jeśli chcecie mi coś wysłać - nie pogardzę.


1. Nick/imię
Ania


2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?
Wszystko! Lubię chwytać się nowych technik, nie za bardzo spasował mi decoupage.  Bardzo lubię wszelakie przydasie i rzeczy wykonane z miłości do rękodzieła.


3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach? W czym jesteś najlepsza?
Teraz szydełkuję, ale nie czuję się w tym najlepsza, lubię tworzyć bransoletki w rozmaitych stylach, za chwilkę być może spróbuję czegoś nowego...


4. Trzy ulubione kolory to…..
Granatowy, granatowy, granatowy. Wszystkie noszę, granaty kocham szczególnie, ale jakoś nie dominują w mojej szafie... 

5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to…….

 Wszystkie kolory lubię. 

6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie? 

Bardzo! Najbardziej takie co mają jakąś praktyczną funkcję poza ładnym wyglądem. Dawno nic nie dostałam. 

7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką? 

Mało noszę biżuterii, a gdy trzeba już gdzieś wyjść wpadam w panikę, że niczego ładnego nie mam :P Noszę lekką biżuterię, w różnych stylach, kolczyki raczej długie niż wkrętki, na szui nic nie noszę. 

8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach? 

Nie lubię nic nowoczesnego. 

9. Kawa czy herbata(jeśli tak, co lubisz a czego nie) 

Herbata. Kawy nie lubię, może raz na sto lat do towarzystwa... 

10. Ze słodyczy to ja najbardziej… 

Gorzką czekoladę. 

11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek? 

Nie, książki lubię wybierać sama, mam pół domu w książkach, więc muszę ostrożnie dobierać kolejne bo się nie pomieszczę :P 

12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki? 

Nie, kosmetyki też wolę wybierać sama. 

13. Chciałam jeszcze dodać.... 

Bardzo mi się podoba ta akcja i wnet zacznę kompletować dla Kogoś paczuszkę. 
Oto moja 13!