czwartek, 26 listopada 2015

Kradzież

Dziś na jednej z grup szydełkowych natrafiłam na materiał z mojego bloga, bez podpisu, bez niczego. Ktoś pytał jak to zrobić. Nie omieszkałam skomentować i podać linka, że powinno to być podpisane. Na to bulwers, że jak to, przecież to krąży na innych grupach też, że ja mam problem.

Polskie prawo mówi, że jeśli udostępniam coś, to jasne, że wszyscy mogą z tego korzystać, ale jeśli jest to gdzieś opublikowane w przez kogoś innego to musi podać źródło. W przeciwnym razie jet to odbierane jako kradzież. 

Mam mieszane uczucia. Na początku nie opisywałam fotek, bo nie sądziłam, że będą popularne. Blog ma dopiero 3 miesiące i już niektóre krążą. (Szkoda, że nie przekłada się to na ilość wyświetleń... ) Miałyście też takie doświadczenia?

http://www.colosus.pl/kajdanki-uzi-czarne/


3 komentarze:

  1. Bardzo niemiła sytuacja. Niestety są osoby, które nie potrafią zachować się tak jak należy. Ja też prowadzę bloga od niedawna i na samym początku nie podpisywałam zdjęć, jednak szybko naprawiłam swój błąd pouczona przez inne blogerki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko jedyna ! A ja do tej pory nic nie podpisuję !A jak widać różni są ludzie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana ja zdjęć nie podpisuję i prawdę powiedziawszy nie wiem czy krążą, oj chyba trzeba będzie sprawdzić. A gwiazdki sa super, sama też robię podobne z masy solnej, ale ich nie brokatuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń